Mauretanizm i orientalizm w sztuce żydowskiej



Literatura historyczna Żydów szeroko zajmuje się warunkami życia, przemianami historycznymi wyznawców religii Mojżeszowej, żyjących w diasporze w różnych krajach Europy, Afryki, Azji.

Rzecz oczywista, iż mimo obowiązujących przepisów Talmudu, Żydzi stopniowo zaczęli przyjmować pewne wpływy kulturowe, czy artystyczne krajów, które zamieszkiwali. I tak na przykład powstały, utrzymywane do dziś różnice w przechowywaniu Tory i jej przystrajania. Żydzi z terenów objętych kulturą turecką mają specjalne ozdobne pojemniki na Torę, Żydzi sefardyjscy nakładają równocześnie rimmonim i koronę, a aszkenazyjscy koroną stroją Torę tylko na większe święta. Wśród Żydów polskich wytworzyły się także różnice lokalne.

Sztuka judaistyczna ulegała także wpływom mauretańskim i orientalnym, łączyła je z własnymi motywami zdobniczymi i przedstawieniami symbolicznymi, z czasem przyjęła je za własne, utożsamiając właśnie z formami orientalnymi, najlepsze okresy narodu żyjącego w diasporze. A gdy wreszcie objęto Żydów „Prawami człowieka” – jak to określa historyk Majer Bałaban – wydanymi w 1791 roku w Paryżu[1], nawrót do form i motywów orientalnych w nowo powstających synagogach w XIX wieku uważany był przez Żydów za właściwe określenie się, przynależność do „narodów orientalnych”. Sięgano też do dawnych epok krajów Afryki i Europy tych okresów, form architektonicznych i zdobniczych, które sprzyjały narodowi izraelskiemu.

Słusznym wydaje się przypomnieć kilka podstawowych faktów i dat historycznych, które ułatwią prześledzenie wędrówki narodu Izraela po krajach Bliskiego Wschodu i Zachodu, gdyż przemiany kulturowe i artystyczne pozostają w silnym związku ze zmianami historycznymi.

Tadeusz Mańkowski, znakomity badacz historii sztuki polskiej, w swych cennych pracach o „orientalizmie” w polskiej kulturze artystycznej nie poświęcił zbyt wiele uwagi zabytkom żydowskim. A szkoda, gdyż znajomość i znaczenie tej mało znanej, czy mało docenianej dziedziny artystycznej w sztuce polskiej, ma swoje osiągnięcia także w przeszczepianiu na teren polski elementów orientalnych, o bardzo złożonym charakterze tak, jak niezwykle złożoną jest kultura i sztuka krajów Wschodnich.

Orient w sztuce polskiej łączy się z przybyciem na nasze ziemie Ormian, których podobny los jak Żydów zmusił do opuszczenia własnej ojczyzny i szukania schronienia w dalekich krajach[2]. Zetknięcie się dwóch kultur artystycznych, o silnym zabarwieniu orientalno-ormiańskim i żydowskiej na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej w 2. poł. w. XVII, jak zobaczymy w dalszych rozważaniach dało jedyne w swoim rodzaju rozwiązanie.

 

Historia Żydów – Diaspora

Historia Żydów dzieli się na dwie główne części: pierwsza obejmuje dzieje państwa żydowskiego w Palestynie, druga cały czasokres po utracie niezależności politycznej. Granicą tych obu epok jest rok 70 n.e. w którym Tytus spalił Świątynię Jerozolimską, miasto i zniszczył państwo żydowskie[3]. Był to początek pierwszej Diaspory Izraela (zaginęła menora i Arka Przymierza). Druga wielka tragedia „narodu wybranego” zaczęła się po upadku powstania Bar-Kochby w l. 132-135. Następnie długo Żydzi byli w niewoli babilońskiej, Aleksandra Wielkiego, następnie lennikami Egiptu i Syrii.

Część druga to okres wielkiej, trwającej do dziś Diaspory, w którym Żydzi rozeszli się po wielu krajach i kontynentach. Dlatego też nie można przyjąć jednolitego kryterium podziału. Przyjęty przez historyków żydowskich podział ujęty jest w dwie części, wg zgrupowanych zagadnień: pierwsza wg rozwoju nauki żydowskiej, - drugą uporządkowano wg zagadnień prawnych i materialnego położenia Żydów. W tych długich dziejowych okresach zachodziły różne przemiany historyczne, polityczne i naukowe, mające ważne znaczenie dla narodu żydowskiego. Talmud Jerozolimski (powstał w IV w.) i Babiloński (pocz. VI w.) to święte księgi, które kształtują życie każdego człowieka, zawierają prawa, nakazy i zakazy, miały ważny wpływ na kształtowanie sztuki. Od roku 500 pozostawali pod rządami Arabów (rozwój nauk i badań), a następnie w zasięgu islamu i sztuki mauretańskiej od 711 r. na półwyspie Iberyjskim, do wypędzenia ich z Hiszpanii w roku 1492. Z kolei wyliczany jest okres hegemonii Żydów niemiecko-polskich (aszkenazyjskich) przypadający na czasy nowożytne (rozwój badań talmudycznych, mistycyzmu, rozwija się sabataizm, mesjanizm, frankizm, chasydyzm). Są to lata 1492-1789. Epoka Oświecenia u Żydów przypadła dopiero na XIX wiek.

W drugim okresie niektóre ustalone kwestie budzą w odczuciu współczesnego człowieka kontrowersje, ale je pomijamy ponieważ nie należą do tematu artykułu. Zastanawiającym jest jedno stwierdzenie, które uważa, że żydowskie średniowiecze trwało od VI-XVIII wieku, a więc od wydania „Praw dla Żydów” przez Justyniana, aż do objęcia Żydów „Prawami człowieka”, ogłoszonymi w Paryżu w 1791 roku[4].

Żyjący w diasporze Żydzi czczą dwie święte księgi: Biblię i Talmud, zawierający prawa narodu, nakazy i zakazy. Przepisy talmudyczne określały także stosunek religii do sztuk plastycznych, zabraniały w bóżnicach wykonywać polichromię figuralną, ograniczały roślinną i ornamentalną, nie rozwinęło się też malarstwo sztalugowe i rzeźba figuralna[5]. W czasach nowożytnych, wśród wykształconych warstw żydów sefardyjskich, spotyka się przykłady przekroczenia tych zakazów[6].

Biblia tłumaczona była na kilka języków krajów zamieszkiwanych przez Żydów. Począwszy od II wieku n.e. ukazało się ich wiele. Dla naszych rozważań istotne jest tłumaczenie Biblii na język niemiecki. Dokonał tego uczony mieszkający w Berlinie Mojżesz Mendelssohn (1780-1783) twórca Haskali – nowoczesnego kierunku pojmowania świata, przy zachowaniu tradycji religijnej – ideą jego było uczynienie z Żydów nowoczesnego narodu, bez piętna „roli prześladowanych”. Jak spróbuję wykazać, miało to doniosłe znaczenie dla nawrotu do motywów orientalnych w sztuce Żydów niemieckich[7].

Drogi wpływów orientalnych do Europy

Wpływy orientalne już w okresie wczesnego średniowiecza dotarły drogą podbojów do Europy Zachodniej, kiedy to w latach 711-715, Arabowie zwani Maurami zdobyli chrześcijańskie państwo Wizygotów w Hiszpanii. Zdobywcy przynieśli ze sobą skrystalizowaną, nową wiarę od Mahometa, która dała podwaliny pod państwo arabskie, niezwykle prężne i zaborcze. Za Maurami napłynęła duża fala Żydów z krajów Bliskiego Wschodu. W VII wieku islam pod władzą kalifów panował nad krajami azjatyckimi, Płn. Afryką, a także znaczną częścią Pd. Europy. Sztuka islamu kształtowała się więc w wyniku wielkiej ekspansji politycznej, w oparciu o wielowiekową przeszłość historyczną i dawną kulturę artystyczną zawładniętych krajów, wchłaniając też różne środowiska etniczne. Czerpała z podłoża doskonałego, gotowych wypracowanych form architektonicznych,ornamentalnych i barwnych – ze sztuki starochrześcijańskiej, perskiej, hellenistycznej, koptyjskiej, arabskiej syryjskiej, a także Bizancjum i Seldżuków i wreszcie Turków osmańskich. W swym historycznym rozwoju ulegała różnym przemianom, wzbogacając się o nowe obce wpływy[8].

Mimo tak złożonej genezy, sztuka islamu określana w czasach nowszych mianem orientalnej, wypracowała swoje własne cechy, różniące ją od innych kultur artystycznych, mimo, że przyjmuje się, iż najwięcej przejęła od sztuki Arabów, Persów, a później Turków.

Potrzebną na tym miejscu charakterystyka sztuki islamu – wszak trzeba ją znać by móc wyróżnić jej elementy zdobnicze w sztuce żydowskiej celowo opuszczam, przyjmując, że są to zagadnienia bliskie historykom sztuki, dzięki pracom Tadeusza Mańkowskiego, czy kontynuatorów jego badań (a wielkość artykułu jest ograniczona).

Należy natomiast przypomnieć znaczenie handlu lewantyńskiego, który jak wiadomo, odegrał znaczną rolę w rozprzestrzenianiu wyrobów orientalnych w krajach położonych w centralnej i północnej części Europy. Jak podają historycy żydowscy, już od wczesnego średniowiecza Żydzi z Genui i Wenecji włączeni byli w handel lewantyński, początkowo z krajami wschodnimi, a później i europejskimi. W Kaffie na Krymie już od IX wieku mieli swoje gminy i stacje handlowe[9]. Dlatego nie można pominąć ich udziału w rozprzestrzenianiu wpływów orientalnych w krajach Europy.

Jak już wspomniano we wstępie, wypędzenie Żydów z Hiszpanii w 1492 r. stanowi przełomową datę w historii i kulturze artystycznej i zakończenie „złotego okresu Żydów sefardyjskich pod panowaniem Maurów”. W następnych wiekach będą Żydzi stale powracać i tęsknić do tej epoki, tak jak do utraconej Jerozolimy. Nuta żalu i tęsknoty przewijać się będzie przez słowa modlitwy, poezji i pieśni.

Z epoki „złotego okresu w Hiszpanii” zabytków żydowskich zachowało się niewiele, jak i z innych terenów z epoki średniowiecza. Za najstarszą zachowaną budowlę żydowską w Hiszpanii uważa się synagogę w Toledo (il. 1), powstałą w 1200 roku, zamienioną później na kościół katolicki pod wezwaniem Santa Maria la Blanca (albo S. Maria de las Nicfes – Matka Boska Śnieżna)[10]. Założona została na planie trapezu jako pięcionawowa, rozdzielona wysokimi arkadami o łukach w kształcie podkowy, wspartych na ośmiobocznych filarach, o oryginalnych kapitelach. Partie ścian między arkadami pokryto dekoracją w formie kół, przeplatanych wstęg, oraz umieszczono duże medaliony, wypełnione charakterystyczną, gęsta plecionką z listew. Biały kolor filarów i złoconej dekoracji na ciemnym tle w medalionach, nadaje wnętrzu cechy specyficzne dla sztuki islamu.

W innym charakterze i bardziej bogato zdobione wnętrze posiada inna synagoga w Toledo, powstała w latach 1350-1357, jako prywatna, w pałacu skarbnika Piotra I Kastylijskiego don Samuela ha Levi Abulafia, zamieniona po wypędzeniu Żydów z Hiszpanii na kościół El Transito[11]. Jest to wnętrze jednonawowe, wysokie, prawie w całości pokryte polichromią i gęsto założoną dekoracją plastyczną o motywach płaskich wstęg ułożonych w kompozycji geometryczno-abstrakcyjnej, w połączeniu
z motywami roślinnymi (il. 2). Klasycznie mauretańskie formy zastosowano w partii wnęk ujętych w długi arkadowy fryz; arkady na przemian o zaostrzonym łuku podkowy ozdobione są płaskim motywem ząbkowanej koronki; drugie arkady flankowane parami bliźnich kolumn o wspólnym kapitelu, wspierają ząbkowaną arkadę. Ściany obiegają długie listwy z napisami o ozdobnie wykaligrafowanych literach. Kaligrafia jako motyw ornamentalny wywodzi się z dawnej sztuki żydowskiej. Napisy w tej synagodze dotyczą budowy świątyni Salomona i Święta kuczek – szałasów.

Niestety, nie zachowały się żadne przedmioty z dawnego wyposażenia synagog hiszpańskich. Wypędzonym nie wolno było zabierać żadnych przedmiotów ze srebra i złota oraz monet, a wszystko co zostawili zostało zniszczone. Dotrwały do naszych czasów w niewielkiej ilości rękopisy z miniaturami, które pozwalają zorientować się w wyglądzie i wyposażeniu synagog. Informują one także o wysokim poziomie sztuki miniatorskiej artystów żydowskich. I tak Biblia z Kordoby z 1476 roku, ozdobiona jest miniaturami w formie prostokątów, wypełnionych gęsto ułożoną plecionką geometryczną (il. 3). Ten sam rodzaj plecionki występuje w dekoracji pałacu Alhambra w Grenadzie z XIV w., na zwoju Estery z w. XVII, następnie znacznie uproszczony użyty jako bordiura na akcie ślubnym – Kethuba – z pocz. w. XIX w zbiorach Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie[12]. Innego rodzaju miniaturą o charakterystycznym układzie palmetek (il. 4) ozdobiono Biblię z Toledo (?) z 1200 roku[13]. Ten rodzaj ornamentu spotykamy w następnych stuleciach w dekoracji wyrobów złotniczych, haftach, np. na kolumnach ornatów kościelnych z poł. XVII w. i na velum, a także w dekoracji macew na cmentarzach żydowskich.

Sztuka islamu jako element zdobniczy wprowadziła świat fauny i flory – fantastyczne smoki, lamparty, gady, lwy, w nienaturalnych pozach, o przerafinowanych kształtach, a także ptaki południowe. Wkomponowane one były w subtelne sploty roślinne, o ostrych jakby wyciętych z cienkiej blaszki płatkach i listkach. Egzotyczne, lub zwykłe ptaszki umieszczano też jako przerywniki w tekstach pisanych, czy rytach na stelach grobowych. Jako przykład „ptasich przerywników” użytych w rękopisach można podać bardzo staranną kaligrafią pisany „Traktat Braci Czystości Żydów sefardyjskich” z XIV w.[14]. Identyczne przerywniki spotykamy też na kilku epitafiach macew z ok. poł. XVII wieku, na cmentarzu Remu w Krakowie (il. 5). Niezmiernie interesujące są dekoracje malarskie książek do modlitwy na uroczyste święta (machsor), gdzie występują równolegle obok siebie napisy hebrajskie, motywy sztuki islamu i chrześcijańskie symbole Ewangelistów i elementy sztuki gotyckiej[15].

Przechodząc z kolei do scharakteryzowania synagogaliów, należy przypomnieć, że z okresu hiszpańskiego nie zachowały się żadne naczynia liturgiczne, ani obrzędowe. Jedynym z najstarszych przedmiotów należącym do tego kręgu kulturowego jest rimmonim z XV w. znajdujący się w Palma na Majorce (il. 6), w formie czterobocznej wieżyczki z piramidalnym daszkiem, zwieńczonej ażurową kulą, o bliźnich oknach zamkniętych podkowiastymi łukami. Cała powierzchnia tej małej budowli na wysokiej nóżce z kulistym nodusem, pokryta jest gęsto nałożonym ornamentem geometryczno-roślinnym. Walory kolorystyczne obiektu podnosi kameryzacja szlachetnymi kamieniami. Jest pięknym dziełem sztuki.

Po wypędzeniu z Hiszpanii, duża część Żydów dotarła też do Polski, gdzie od średniowiecza istniały zorganizowane gminy żydowskie. Ważnym jest fakt, iż pomimo różnych starć, prześladowań w niektórych epokach Żydzi w Polsce nigdy nie nosili „oznak hańby” tak jak w krajach zachodniej i południowej Europy; mężczyźni żółte kawałki materiału naszyte na wierzchniej szacie, szpiczaste kapelusze, zaś kobiety nakrycia głowy również w żółtym kolorze[16].

W Krakowie, stolicy Polski, za panowania króla Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta, osiadła znaczna część wykształconego i postępowego społeczeństwa sefardyjskiego. Naturalnie, wynikły w krakowskim mieście żydowskim na Kazimierzu duże zamieszki, spowodowane chęcią objęcia władzy przez przybyszów[17]. Niewątpliwie Żydzi sefardyjscy przyczynili się do rozwoju nauk talmudycznych w takim stopniu, iż krakowskie środowisko żydowskie było w XVI wieku przodującym ośrodkiem nauki (filozofii, matematyki i astronomii). Jako najwybitniejszy talmudysta zasłynął syn emigranta z Ratyzbony Mojżesz Isserles Auerbach, nazywany Remu (Remuh), zmarły w 1572 r.

Przybysze przynieśli ze sobą całą tradycję i bogactwo „utraconego świata” zachodniego, ukształtowanego w okresie „złotego wieku” w Hiszpanii. Mieli także swój udział w odbudowie gotyckiej Starej Bóżnicy, spalonej w czasie pożaru miasta żydowskiego w 1557 roku, odbudowanej i ukończonej w roku 1570 (il. 7). Wysoka ceglana attyka wieńcząca salę mężczyzn, ozdobiona została półkoliście zamkniętymi wnękami, i wysokimi, piramidalnymi obeliskami na narożnikach, wykazuje duże związki z attyką bóżnicy w Toledo[18].

Na cmentarzu przy bóżnicy Remu, wśród około 800 nagrobków –jak wykazały badania znajduje się tam ponad 40 typów nagrobków renesansowych i barokowych – wyróżnić można także sefardyjskie (il. 8)[19].

W połączeniu form tradycjonalnych, jeszcze sefardyjskich z renesansowymi dało zupełnie nowe, nieznane efekty, czego przykładem mogą być kapitele w obramieniu aron ha-kodesz w bóżnicy Remu w Krakowie, wzniesionej po roku 1556[20].

Krakowskie bóżnice, jak podaje Majer Bałaban, miały bardzo bogate wyposażenie. Wszystko to uległo zniszczeniu w czasie ostatniej wojny. A z pewnością jeszcze w XVI i XVII-wiecznych srebrach synagogalnych i w rękopisach, a może i polichromiach bóżnic, trwały tradycje „złotego okresu” Żydów w Hiszpanii.

Orient w sztuce polskiej, obok późniejszych innych kontaktów, nauka łączy przede wszystkim z osiedleniem się na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej Ormian, którzy po krwawych wydarzeniach w Kaffie w r. 1475 uchodzili do krajów zachodnich[21]. Lwów z czasem stał się najważniejszym ośrodkiem sztuki ormiańskiej. Przenieśli oni ze sobą bogaty dorobek kultury artystycznej z rodzimej Armenii, i przyjętych w czasie długiej wędrówki szereg motywów zdobniczych pochodzących jeszcze od sztuki perskiej, następnie seldżuckiej, Turków osmańskich, sztuki Islamu i Bizancjum[22].

Ormianie, zdaniem Tadeusza Mańkowskiego mieli bardzo duże odczucie piękna, co przejawia się zarówno w formach architektonicznych, czy kompozycji rozmieszczenia ornamentów. A były to ornamenty wstęgowe, z których układano załamującą się plecionkę, lub trójliście, arabeski, gałązki winnej latorośli ułożonej w kompozycji osiowej, z laską pośrodku. Motyw winorośli był ornamentem znanym powszechnie
w krajach wschodnich i objętych kulturą Islamu. Ormianie wzbogacili sztukę polską szeregiem okazałych kościołów, klasztorów, domów mieszczańskich, pokrytych bogatą i urozmaiconą ornamentyką, kutą w kamieniu, i polichromią. Pozostawili po sobie także wybitne dzieła z zakresu miniatorstwa.

Żydzi do Polski przybywali nie tylko z zachodu lecz także z Azji lub też z kraju Hazarów nad Donem i Wołgą. Byli to często kupcy związani z handlem lewantyńskim. Wiadomo, że już w XIV wieku istniała we Lwowie zorganizowana gmina żydowska[23]. Sprzyjające w Polsce warunki, stały się ostoją na przestrzeni kilku stuleci dla wielu uchodźców, nie tylko z Hiszpanii, Francji, Czech i Węgier, ale Niemiec i Śląska. Tęsknota za utraconym krajem swobody, za jaki uchodziła Hiszpania, jak już wspomniano, odzywała się i żyła w wielu dziedzinach sztuki żydowskiej, a także pieśniach i modlitwie. Jest to zrozumiałe ze względu na życie według przepisów Talmudu, oraz wielkiego znaczenia tradycji kultywowanej w każdym domu żydowskim. Dzięki tym dwóm czynnikom, Żydzi, co jest zjawiskiem zdumiewającym nie zatracili wspólnoty duchowej.

Zetknięcie się na terenach Kresów Wschodnich dwóch kultur – sztuki ormiańskiej z całym swym zasobem bogactwa ornamentyki i kolorystyki o cechach wschodnich i sztuki Żydów żyjących wspomnieniami świetności swoich przodków, która rozwijała się na podłożu kultury Islamu, nie pozostało bez rezultatów. W XVII i XVIII wieku w wielu gminach żydowskich rozsianych na Kresach Wschodnich powstały drewniane bóżnice. Sprzyjał temu tani materiał budowlany jakim było drewno, a także tradycje miejscowej ciesiołki. W prawie stuletnim okresie wykształciło się w Polsce kilka typów bóżnic o wręcz wspaniałych rozwiązaniach przestrzenno-konstrukcyjnych[24].

Drewniane polskie bóżnice z reguły były nakryte pozornymi sklepieniami kolebkowymi, czasem stropami, które wraz ze ścianami zdobiono polichromią określaną mianem „dywanowej”. Powstawały etapami, nieraz w ciągu kilku lat, przemalowywane, z podpisami fundatorów. Wykonywano je w jasnych żywych kolorach, prezentowały swoisty świat, w którym pośród wici roślinnej, zgeometryzowanej plecionki z płaskich, załamujących się wstęg żyły jak na tkaninach dekoracyjnych: smoki, lwy, ptaki, zwierzęta domowe oraz symbole powszechnie używane w sztuce żydowskiej, niektóre ze zwierząt symbolizowały przymioty Boga. Osobliwie malowano lwy, tygrysy, ptaki, którym nadawano linearne, wyraźne cechy twarzy ludzkiej. Wielu zwierzętom egzotycznym jak i domowym przypisywano różne cechy, np. wiewiórka – niewinność, pelikan – miłość macierzyńska itd.Dekoracje wnętrz wzbogacały napisy literami hebrajskimi przywodzące na myśl teksty z bóżnic hiszpańskich czy w dekoracjach stron tytułowych Machsorów z XIV wieku. Takie ozdobne napisy dopełniają dekoracje wnętrz synagogi w Jabłonnie nad Prutem, gdzie na ścianie wschodniej wymalowana była świątynia z wielkimi kopułami. Odczytane daty to l. 1674-1729. Następne to polichromia w Chodorowie (il. 9), czy w Mohylewie z 1701 r., dzieło malarza żydowskiego Chaima syna Izaaka Segala ze Słucka[25].

Tak więc orient w całej swej bogatej gamie kolorystycznej i ornamentalnej w połączeniu z symbolicznymi przedstawieniami żydowskimi odżył po prawie 200 latach w polichromiach polskich bóżnic drewnianych.

Zdaniem historyków żydowskich w połowie w. XVII w Polsce było najliczniejsze w ówczesnym świecie skupisko Żydów, a także najbardziej ruchliwe i twórcze w zakresie osiągnięć artystycznych.

Jak dziwnymi torami biegły losy Żydów świadczą następujące fakty. Po klęskach wojen szwedzkich, po krwawym tumulcie w Kiszyniowie, 1673 r., część ludności opuściła ziemie polskie. Żydowscy emigranci z Polski wybudowali na terenie Bawarii i Saksonii kilka bóżnic tzw. „polskich”, a były one dowodem zachowania w pamięci tego, co pozostawili w dalekim kraju, który był ich ojczyzną. W 2. ćwierci XVIII w. powstały bóżnice w miejscowościach – Bechhofen, Horb, Kircheim, Unterlimpurg. Ocalało dużo fragmentów polichromii z Horb (obecnie zrekonstruowana w Israel Museum w Jerozolimie), wykonał ją Elazar Zusman (Susmann) syn Salomona, kantora z Brodów (1733). Niezwykle piękna, w żywych ostrych kolorach, w kompozycji gęstych splotów roślinnych, przedstawił malarz różne zwierzęta, a na ścianach bocznych – jak w polskich bóżnicach – menorę i stół na chleby pokładne (il. 10)[26].

Murowane bóżnice na Kresach Wschodnich Rzeczpospolitej stanowią odrębne, niezmiernie interesujące zagadnienie. Pragnę tylko zwrócić uwagę na attyki w synagogach niekiedy obronnych, np. Łuck z XVII w., czy późniejsza z XVIII w. bóżnica w Lubomlu, gdzie zębaty grzebień attyki wydaje się być wzorowany na gzymsie absydy ormiańskiej katedry we Lwowie. Rzecz szczególna, motyw ten występuje u złotnika warszawskiego Jana Pogorzelskiego w drugiej połowie wieku XIX zastosowany w lampkach chanukowych jako typowy ornament zdobniczy sztuki żydowskiej.

Elementy sztuki orientalnej odżywały w dziedzinie rzemiosła artystycznego w różnych krajach. Roboty weneckiego artysty jest złocona i kameryzowana szafa na Torę z 1707 r. przeznaczona do prywatnej bóżnicy. Ze środowiska żydów marokańskich pochodzi mosiężna lana lampka chanukowa z charakterystyczną, choć uproszczoną formą plecionki arabskiej. W Muzeum Historycznym m. Krakowa znajduje się najstarsza z zachowanych w Polsce mosiężna lampka chanukowa datowana na pierwszą połowę w. XVIII, wykonana zapewne we Lwowie, a należąca do znanego tamtejszego kolekcjonera judaików Karola Drezdnera (il. 11). Piękna w proporcjach reprezentuje doskonały przykład przejmowania motywów wschodnich i w tej dziedzinie sztuki. Ten rodzaj lampek chanukowych jeszcze przed 1939 r. określano w zbiorach europejskich „typ polski”. Do muzeum przekazał ją Henryk Bednarski, który otrzymał chanukę od sławnego kolekcjonera.

Przyjęte jeszcze w „złotym okresie Żydów w Hiszpanii” motywy ornamentalne, przekształcane, łączone z motywami z krajów wschodnich na przestrzeni wieków, przetrwały w tradycji żydowskiej. Odnaleźć je można zarówno w zabytkach rzemiosła artystycznego, plastycznych motywach metalowych haftów na pasach atar zdobiących tałesy, druczkach okolicznościowych, wycinankach.

Haskala – nowa epoka w kulturze i sztuce żydowskiej XIX w. Powstanie nowego typu Synagogi Postępowej – reformowanej – Tempel.

Inaczej układały się dzieje Żydów aszkenazyjskich, niemiecko-polskich, szczególnie warstw niższych żyjących pod silną hegemonią rabinów aż do końca XVIII wieku. Warunkom tym sprzyjał fakt, że getto wydzielone było murami od reszty miasta. Wypędzani kilkakrotnie z miast niemieckich Żydzi powracali i organizowali życie od nowa. Wśród warstw wykształconych język hebrajski był tylko w liturgii, powszechnie posługiwano się językiem niemieckim[27]. Przetłumaczenie na język niemiecki Biblii przez Mojżesza Mendelssohna, wywołało ruch reformatorski wśród Żydów niemieckich i doprowadziło do ostrych sporów wewnątrz wspólnoty. Zagadnienie to posiada dużą literaturę i dotyczy także polskiego żydostwa, postępowego ruchu Haskala, ale nie sposób go szerzej omówić. Dlatego zostaną nakreślone najważniejsze wydarzenia, na podłożu których uformował się nowy, bardzo istotny w naszych badaniach kierunek artystyczny, który w swoich głównych założeniach sięgał do mauretańskich i orientalnych form stylowych.

A oto kilka faktów. Przypomnę, że w 1791 r. ukazał się dekret o równouprawnieniu Żydów, co dla mieszkańców gett miało przełomowe znaczenie[28]. Po 1804 r. we Frankfurcie n/Menem powstała pierwsza zreformowana synagoga, w której bimę zamieniono na kazalnicę i ustawiono przy ścianie wsch., empory dla kobiet nie były okratowane, kolumny empor posiadały egiptyzujące kapitele. Powstały też w tym mieście inne synagogi o formach egiptyzujących – było to powodem określenia temtejszego getta „Klein Agypten”[29]. Reformatorzy dążyli też do uporządkowania bóżnic na wzór kościołów chrześcijańskich; zagorzały zwolennik tego kierunku Israel Jacopson wprowadzał nawet organy, który to fakt stał się z czasem symbolem ruchu reformatorskiego. Nawiązywanie do form egipskich w pierwszym trzydziestoleciu XIX w. było uwarunkowane mniemaniem, iż należy wrócić do form starego Izraela, nawiązać do Świątyni Salomona. Później zaczęto stosować okazałe kopuły, często o formach podwyższonych jako „żydowski symbol świątyni”, odróżniający je od kościołów katolickich, ale należały do stylu bizantyńskiego, a więc do kierunku wschodniego. Ale C.H. Krinsky uważała, że kopuły były wykonywane na wzór Opery paryskiej[30].

Niedługo po tym rozwinął się jednak inny kierunek. Architekci uważając, że Żydzi należą do narodów wschodnich, zaczęli stosować w synagogach, szczególnie we wnętrzach formy orientalne; łączyli także bimę z aron ha-kodesz co stało się typowym zjawiskiem w niemieckich synagogach postępowych. We wnętrzach tych budowli dominowały motywy mauretańskie – w kompozycji, detalu i kolorystyce – dlatego tez nazywano je hiszpańskimi. W bryle zewnętrznej często nawiązywano do romanizmu, rzadziej do gotyku.

I tak powstawał zupełnie nowy, wspaniały typ okazałych świątyń, wynikły z konglomeratu różnych kultur i form stylowych, bogactwa ornamentów zachowanych w różnych narodach, które od starożytności trwały w ich tradycji, myśli ludów, a czasy historii przenosiły ich na nowe różne tereny geograficzne, Wschodniej i Zachodniej Europy.

Kształtowanie się stylu Templum trwał nieprzerwanie przez cały wiek XIX. Projektanci – bo od nich zależała decyzja – musieli posiadać ogromną wiedzę, znajomość wielu budowli określanych orientalnymi, ich detale architektoniczne, islamskie motywy zdobnicze, a także bogactwo ornamentów mauretańskich, które miały ogromną wartość dla Żydów sefardyjskich, przywracały im „utracony świat”. Piękno całej polichromii wzbogacały intensywne kolory. We wnętrzach tych budowli dominowały motywy mauretańskie – w kompozycji, detalu i kolorystyce – dlatego też nazywano je hiszpańskimi. Zaplanowanie wnętrza synagogi wymagało znajomości systemów rytualnych i tak architekci chrześcijańscy musieli zapoznać się z urządzeniem wnętrza bóżnicy.

W Polsce Henryk Marconi swoim uczniom w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie (1844-1866) dostarczał wiele pomocy naukowych na temat stylu mauretańskiego, odbywając wiele podróży po Niemczech, Belgii, Francji, Anglii. Zdobył ogromną wiedzę w zakresie urządzania wnętrz, różne materiały rysunkowe, modele, wzory architektoniczne i do dekoracji malarskiej[31].

Z czasem zarysowały się pewne różnice w synagogach wznoszonych na terenie Niemiec, Wiednia, zaboru austriackiego, terenów Polski. Ważna dla projektanta była lokalizacja Synagogi, czy stanie w dużym mieście, czy w mniejszym osiedlu wspólnoty. – Trzeba podkreślić, że właśnie tak radykalne zmiany zaistniałe w postępowym ruchu żydowskim dały podstawę, że piękne i okazałe świątynie stawiano w reprezentatywnie dużych miastach przy placach, narożnych ulicach, lub na skrzyżowaniu ulic i stanowiły „obok wież kościelnych ważny akcent w widokach miast”.

Templa wznoszono na planie wydłużonego prostokąta, czasami na planie centralnym, trzynawowe z absydą, czasem z transeptem od strony głównego wejścia, z otwartą galerią dla kobiet przy trzech ścianach budynku. Wnętrza nakryte były sklepieniem kolebkowym (czasem plafonem), czasem na gurtach, w absydzie na podwyższeniu ustawiano wysoki, rozbudowany architektonicznie, pokryty gęsto ornamentami geometrycznymi i roślinnymi aron ha-kodesz, po prawej stronie znajdowała się kazalnica zamiast bimy. Wnętrze świątyni pokrywała mauretańska barwna, w nasyconych kolorach dekoracja malarska, co dawało jej niezwykły urok. Fasadę główną zawsze kryły – nader starannie zaprojektowane – podziały pionowe, fryzy o dekoracji geometrycznej, czy arkadkowe, okna bliźnie o łuku podkowiastym, lub wysokie nad głównym wejściem.

Wielkomiejskie synagogi powstałe już w poł. XIX w. zdobiła wysoka, kulista kopuła i niższe wieżyczki, zbliżone do minaretów. Skromniejsze synagogi często miały neoromańskie fasady z trójkątnym szczytem i małe minaretowe akcenty, ale wnętrza zawsze zdobiły dekoracyjne gzymsy, palmety i barwna, bogata geometryczna dekoracja malarska.

Jako wzór dla Postępowych Synagog posłużyły okazałe bożnice: w Dreźnie romańsko-orientalna z lat 1838-40, proj. arch. Gottfryda Sempera[32], w Kassel i Wielka synagoga w Berlinie, posiadająca 3 tys. miejsc, poświęcona w 1867 r. (il. 12 i 13), a także synagoga w Kolonii ukończona w 1857 r., gdzie w neoromańskiej elewacji zastosowano typowy motyw wątłych wieżyczek przypominających minarety (il. 14).

Wyjątkowymi walorami kolorystycznymi wyróżniała się synagoga w Stuttgarcie, której budowę rozpoczęto w 1859 r., uważana nie tylko ze względu na formę, ale i polichromię w materiale i charakterystyczne rozwiązanie wnętrza, za typowo orientalną świątynię żydowską. To samo można powiedzieć o wspaniałym mauretańskim wnętrzu synagogi we Frankfurcie n/Menem, wyk. w l. 1856-1860 (il. 15).

W XIX wieku tworzyło swoje dzieła wielu architektów, badacze uważają, że w połowie stulecia włączyli się inżynierowie żydowscy, a to miało znaczny wpływ na formy mauretańskie. Nie brakło też i polskich architektów jak podaje E. Bergman, a byli to H. Marconi, Wł. Ekielski, A. Szyszko-Bohusz, L. Szamota i inni[33].

Jak kierunek ten realizowano w innych środowiskach Żydów Postępowych, nadając mu cechy narodowe, świadczy jedna z największych w Europie, piękna synagoga w Budapeszcie z l. 1854-1859, dzieło architektów Frigesa Fersza i Lajosa Förstera (il. 16). Fasadę frontową w całej długości zdobi profilowany arkadkowy gzyms, zwieńczony „gwiazdkowanym” fryzem. Narożniki ryzalitów akcentują wysokie, przypominające minarety wieżyczki, z kopulastymi hełmami. Nad głównym wejściem okno – duża rozeta. Nad całością dominują dwie, wysokie ośmioboczne wieże zakończone dużymi, islamskimi, kulistymi, ozdobnymi hełmami.

W tej wspaniałej Świątyni, która do dziś zachowała pierwotne wyposażenie wnętrza, odczuwa się niezwykłą harmonię, dostojność, ogromne wyczucie piękna dekoracji mauretańskiej i kolorytu, przekazane przez jej twórców. Ambona została ustawiona przy bocznym filarze. – Równocześnie istnieje taki pogląd, że architektura Synagogi pozostaje w związku z tendencjami tworzenia w ramach „form eklektycznych”, narodowego stylu.

Na ziemiach polskich w XIX i pocz. XX w. wzniesiono wiele pięknych, okazałych Synagog Postępowych w dużych miastach, w miasteczkach znacznie skromniejsze, przetrwały lata okupacji hitlerowskiej. W stylu Tempel, ale znacznie uproszczonym, budowano domy modlitwy, mykwy, szpitale w Niemczech, Polsce, Czechosłowacji i na Ukrainie. Ten temat bardzo szeroko i wyczerpująco przedstawiła E. Bergman w swojej książce. – Ale trudno nie przypomnieć ważnego aktu historii, „Kristalnacht” w 1938 r., kiedy to Hitler rozpoczął straszne niszczenie tych pięknych Synagog w Niemczech.

Po zajęciu Polski, już w jesieni 1939 r. wydał nakaz zniszczenia Synagog z okazałymi kopułami i wieżami w fasadach, o bogatych i niepowtarzalnie pięknych wnętrzach. Już w październiku i listopadzie 1939 r. zniszczono trzy Templa w Łodzi, w Katowicach, potem w Warszawie i tak tragiczne żniwo szło przez wiele miast. Te skromniejsze zamieniono na magazyny, spichlerze i ocalały. Ale pewna ilość została także brutalnie usunięta po 1945 r., pozostały wolne place[34].

Ale w Krakowie na Kazimierzu ocalała Synagoga Postępowa – Tempel (są dwie wersje na ten temat – dlaczego[35]?) wzniesiona na pustym placu przy wytyczonej ul. Miodowej łącznie z ul. Podbrzezie. Powstała z inicjatywy Stowarzyszenia Religijno-Cywilizacyjnego, a tworzyła go grupa reformatorów, (zachowany jest statut w języku niemiecko-polskim), wyznawców nowych prądów – Haskali.

Zasadniczy budynek Templum został wzniesiony w 1860-1862 r. wg projektu budowniczego Ignacego Hercoka (il. 17). Była cztery razy rozbudowywana, co zdecydowanie wpłynęło na ukształtowanie przestrzeni jej wnętrza i zmian w elewacjach zewnętrznych. Synagogę określa się jako budynek murowany, tynkowany, w stylu neoromańsko-neorenesansowym o mauretańskiej dekoracji wnętrza[36]. Wzniesiona na planie prostokąta, podzielona na trzy nawy rzędem ustawionych żeliwnych kolumn, podtrzymujących galerie dla kobiet. Od zachodu wydzielony przedsionek (polisz) ze schodami na piętro.

Zasadnicze zmiany w planie i ukształtowaniu wnętrza dokonano w l. 1893-1894 wg projektu arch. Beniamina Torbe i współpracy kamieniarza Fabiana Hochstime, do prostokątnego planu świątyni dodano od wschodu trójbocznie zamkniętą absydę, nakrytą sklepieniem konchowym na listwach. Przy bocznych ścianach usytuowano duże, prostokątne przybudówki, mieszczące schody na galerie dla kobiet. Fasada zachodnia dwukondygnacyjna, trójdzielna, boczne części węższe, zaakcentowane wąskimi, minaretowymi półfilarkami, ponad arkadowym gzymsem koronującym, przechodzące w czworoboczne sterczyny zwieńczone kulami. W środkowej części fasady zakończonej skośnym szczytem, nad głównym wejściem, bliźnie okna o półkolistych łukach. Podziały poziome akcentują fryzy arkadkowe z profilowanymi gzymsami, nad drugą kondygnacją z motywami czworoliścia. Fasada wschodnia – absyda – ozdobiona wysokim arkadkowym fryzem z kolumienkami. Przybudówki mieszczące schody na piętrze, otwarte są neorenesansowymi arkadami, wspartymi na kolumnach o fantazyjnych kapitelach.

W 1924 r. poszerzony został korpus synagogi przez dodanie skrajnych naw bocznych, wg projektu arch. Ferdynanda Liblinga i Jozuego Oberlendera, które połączone zostały z korpusem półkolistymi arkadami przebitymi przez ściany pod galeriami dla kobiet. Powstało piękne, pięcionawowe wnętrze, w ukształtowaniu galerii, detalu architektonicznego dekoracji i kolorystyki w pełni mauretańskie (il. 18). Niezwykle okazale prezentują się długie parapety galerii, podpierają je parami ustawione kolumny z romanizującymi kapitelami, z wysokimi nastawkami. Takie same, ale pojedyncze, podtrzymują na pierwszym piętrze profilowany gzyms, wspierający półkolistą, szeroką archiwoltę pokrytą motywami palmetek i akantu, także z profilowanym gzymsem i konsolkami, a w rezultacie stanowią podporę dla ogromnego plafonu. Parapety zdobi plastyczna, wykonana w stiuku dekoracja
z trójlistnie zamkniętych arkadek, wypełnionych motywem roślinnym. Całą przestrzeń plafonu pokrywa dekoracja z gęsto ułożonych o różnych kształtach małych form geometrycznych, wyróżnia się motyw sześcioramiennej gwiazdki. Wszystkie mają ciemne, łączące je obwódki, przypomina to układ mozaiki[37]. Natomiast partie ścian pokrywa dekoracja na pewno „patronowa”, z gęsto, symetrycznie ułożonych motywów roślinnych, w kompozycji pionowej. Wnętrze świątyni urzeka bogactwem gamy kolorystycznej; kolumny ciemnobrązowe, parapety seledynowo-złocone, kolor szary świetnie harmonizuje z bogato złoconym plafonem i intensywnymi kolorami – żółci, bieli, ugru, kobaltowego błękitu. Na ścianach mocno odbijają od białego tła intensywne ceglasto-bordowe, przestylizowane motywy roślinne.

Absyda oddzielona od nawy wysoką, półkolistą arkadą, ozdobnie profilowaną, sięgającą aż do plafonu, wspartą na wydatnych, masywnych pilastrach. Na sklepieniu charakterystyczne malowidło – ciemnoniebieskie niebo usiane gwiazdami. Ten motyw został wprowdzony przez Jana Matejkę, występuje w kilku kościołach i kaplicach w Krakowie, stosowano go także w bóżnicach drewnianych. Okna w ścianach bocznych prostokątne, zamknięte łukiem półkolistym, od końca w. XIX zaczęto w nich umieszczać barwne witraże z ornamentami mauretańskimi i symbolem menory, poświęcone pamięci zmarłych. Ciekawe, że np. ten z datą 1894 ma napis w języku polskim[38]. Światło padające przez intensywnie barwne witraże, podkreśla nastrój pewnej tajemniczości tego wspaniałego wnętrza.

Aron ha-kodesz – Arka, to główny akcent wnętrza Templum. Rozbudowany architektonicznie, neorenesansowy z kamienia i marmuru wykonany w 1897 r. przez Fabiana Hochstime. Ustawiony na szerokim, wysokim podeście ze schodami; część środkowa na przechowywanie zwojów Tory, ujęta dwiema parami kolumn podtrzymujących okazałe zwieńczenie, składające się z trzech złocistych koron, charakterystyczny motyw dla sztuki islamskiej, orientalnej (dekoracje malarskie w bóżnicach drewnianych) a także Żydów sefardyjskich. Na cmentarzu Remu w Krakowie zachował się fragment macewy z rytem przedstawiającym trzy kopuły. Po bokach Arki wysokie ścianki z ozdobnym fryzem arkadkowym, na dole przejścia o łuku podwyższonej arkady.

Od zewnątrz Templum prezentuje się dość przeciętnie, o umiarkowanej formie architektonicznej, ale przecież w tej części Kazimierza, która miała skromną zabudowę, nie mogła stanąć wspaniała, reprezentacyjna, kopułowa Synagoga Postępowa. Chyba budowniczowie swoim projektem musieli dostosować się do otoczenia, aby nie wywołać kontrowersji we wzajemnych stosunkach z „Kazimierzem katolickim”.


PODPISY POD ILUSTRACJE:

  1. 1. Dawna synagoga w Toledo, 1200 r., następnie kościół Santa Maria la Blanca, od kilku lat galeria sztuki (wg Sed-Rajna, L’ art juif..., s. 125, zbiory autorki)
  2. 2. Dawna synagoga w Toledo don Samuel ha-Levi Abulafia, 1360 r., obecnie kościół El Transito (Ibidem, s. 126)
  3. 3. Miniatura Biblii z Kordoby, 1476 (Ibidem, s. 175)
  4. 4. Miniatura z Toledo (?), 1250 (Ibidem, s. 174)
  5. 5. Cmentarz Remu w Krakowie, macewa Tewi, córki Abrahama, ok. poł. XVII w. (fot. T. Sadkowski)
  6. 6. Rimmonim (ozdoba na Torę), Sycylia w. XV (wg Sed-Rajna, L’ art juif..., s. 150, zbiory autorki)
  7. 7. Stara Bóżnica na Kazimierzu w Krakowie, w. XVI-XX, widok od pn.-wsch.
  8. 8. Kraków, Kazimierz, cmentarz Remu, górna część macewy Małki, córki Menachema Manesa Picele, w. XVII (?) (fot. T. Sadkowski)
  9. 9. Bóżnica w Chodorowie, fragment barwnej polichromii na sklepieniu, wykonał malarz żydowski Mordechaj Liśnicki, 1772 (wg Beth Hatefutsoth, zbiory autorki)
  10. 10. Bóżnica w Horb, fragment dekoracji malarskiej na sklepieniu, wyk. Elazar Zusman (Susmann) syn Salomona kantora z Brodów, 1733 (zbiory autorki)
  11. 11. Lampka chanukowa, Lwów 1. poł. w. XVIII (Muzeum Historyczne m. Krakowa, zbiory autorki)
  12. 12. Wielka Synagoga w Berlinie, ukończona 1867 r., widok głównej elewacji (wg H. Eschwege, Die Synagogen..., il. 123, zbiory autorki)
  13. 13. Wielka Synagoga w Berlinie, przekrój poprzeczny, widok na ścianę wschodnią (Ibidem, il. 125)
  14. 14. Synagoga w Kolonii, widok zewnętrzny, ukończona 1857 (Ibidem, il. 112)
  15. 15. Frankfurt, wnętrze synagogi w stylu mauretańskim, 1856-1860 (Ibidem, il. 113)
  16. 16. Budapeszt, Synagoga Postępowa, widok zewnętrzny, wyk. arch. Friges Felsz
    i Lajos Förster, 1854-1856 (fot. autorka)
  17. 17. Kraków, Synagoga Postępowa – Tempel, 1860-1862, budowniczy I. Herzog, 1893-1894 arch. B. Torba i kamieniarz F. Hochstime, 1924 arch. F. Libling i J. Oberlender, widok od poł.-zach. (fot. T. Sadkowski)
  18. 18. Kraków, Synagoga Postępowa – Tempel, wnętrze, widok na aron ha-kodesz
    i galerie dla kobiet (fot. T. Sadkowski)

Zdjęcia do artykułu zamieszczone są w GALERII Style



[1] M. Bałaban, Historia i literatura żydowska [ze szczególnym uwzględnieniem Żydów w Polsce], t. II, Lwów-Warszawa-Kraków 1925, s. 230.

[2] T. Mańkowski, Orient w polskiej kulturze artystycznej, Wrocław-Kraków 1959, s. 32-34.

[3] Bałaban, op. cit.; autor w trzech tomach swojego dzieła omawia szeroko historię narodu żydowskiego, rozwój literatury, kreśli sylwetki wybitnych twórców i postaci historycznych, zamieszcza też krótkie wzmianki o ważniejszych bóżnicach w Europie i Azji. W referacie podano w dużym skrócie najważniejsze fakty historyczne oparte na tymże dziele, korygowane też z późniejszymi pracami; por. D. Sed-Rajna, L’art juif. Orient et occident, Paryż 1975; H. Eschwege, Die Synagoge in der Deutschen Geschichte, Drezno 1980; J. Dzięgiel, Żydzi i Arabowie w Plestynie – garść dat i faktów, [w:] Znak, XXXV (2-3), 1983, s. 463-480; E. Bergman, Nurt mauretański w architekturze synagog Europy Środkowo-Wschodniej w XIX i na początku XX wieku, Warszawa 2004.

[4] Bałaban, op. cit., t. II, s. 11-12.

[5] H. Eschwege, op.cit., s. 39.

[6] Przykładów takich można wskazać wiele w różnych dziedzinach sztuki: nie zachowana polichromia figuralna w bóżnicy Wysokiej w Krakowie z końca XVI wieku (M. Bałaban, Przewodnik po zabytkach żydowskich na Kazimierzu, Kraków 1935); postacie aniołów na tasie z w. XVII (Synagoga „Kulturgeräte und Kunstwerke von der Zeit der Patriarchen bis zur Gegenwart, Recklinghausen 1960, il. C52 [s. nienumerowane]) czy postać uczonego z książką na nagrobku w. XVIII na cmentarzu w Altonie (Bałabn, op. cit., t. II, s. 136.

[7] E. Świderska, Moses Mendelsohn (w dwóchsetlecie śmierci), [w:] Kalendarz Żydowski, Warszawa 1986-1987, s. 132.

[8] Mańkowski, op. cit., s. 32-35, 90-92 i n.

[9] Ibidem, s. 29 i Sed-Rajna, op. cit., s. 121.

[10] Sed-Rajna, op. cit., s. 125. W literaturze żydowskiej mylnie, jeszcze od czasów Bałabana, przekazywana jest wiadomość, że po wypędzeniu Żydów z Hiszpanii w 1492 r. synagogę w Toledo zamieniono na kościół. Oficjalna strona internetowa gminy żydowskiej w Toledo podaje, że żyjący
i działający w Hiszpanii dominikanin Wincenty Ferrer (1350-1419) swoją niezłomną działalnością kaznodziejską przyczynił się do nawrócenia Żydów i Maurów. Mówi się, że „nawrócił około 10000 Żydów i tyluż samo muzułmanów i Maurów w samej Hiszpanii. I to jest wspaniałe, ponieważ nie ma ludzi trudniejszych do nawracania na katolicyzm niż Żyd czy muzułmanin”. Za przyczyną św. Wincentego Ferreriusza, w r. 1411 synagoga została przekształcona na świątynię chrześcijańską pod wezwaniem Santa Maria Blanca. W ostatnich latach ołtarz przeniesiono do muzeum i założono galerię sztuki. Te bardzo ważne wiadomości zawdzięczam p. lektor j. hiszpańskiego Marii Kaznowskiej, za co składam serdeczne podziękowanie. (http://www.toledosefarad.org/JUDERIA/blanca.php
i http://www.ewtn.com/spanish/saints/Vicente_Ferrer.htm).

[11] Ibidem, s. 126.

[12] Por. ilustracje: Zwój Estery w. XVIII w: Żydzi polscy dzieje i kultura, Warszawa 1982, s. 132 [il. nienumerowane]; akt ślubny – Kethuba 1802 (?) w: I. Rejduch-Samkowa, Tradycja i style w sztuce żydowskiej, [w:] Tradycja i innowacja. Materiały z Sesji, 1982, s. 160, il. 12.

[13] Sed-Rajna, op. cit., s. 174.

[14] A. Mez, Renesans Islamu, Warszawa 1981, il. 18.

[15] Ibidem, ilustracje na s. 184,185, 188, te bardzo interesujące miniatury przez połączenie symboliki żydowskiej i chrześcijańskiej, ornamentyki orientalnej i elementów architektury gotyckiej – polecam serdecznie specjalistom – mediewistom.

[16] Bałaban, op. cit., t. II, por. s. 173, il. 7 i s. 304, il. 20.

[17] M. Bałaban, Historia Żydów na Kazimierzu 1304-1868, t. I, Kraków 1931, s. 132.

[18] I. Rejduch-Samkowa, Stara Bożnica na Kazimierzu w Krakowie, [w:] Biuletyn Historii Sztuki, XXX, nr 1, 1987. Po raz pierwszy jako „Stara Synagoga” została określona w przywileju Zygmunta Augusta z 1556 r. dotyczącym budowy drugiej bóżnicy Remu (Arch. Główne w Warszawie...).

[19] Na cmentarzu Remu w Krakowie, najstarszym w Polsce, znajduje się wyjątkowy zespół nagrobków
i macew, o niezwykle bogatym detalu architektonicznym i ornamentyce. Autorka aktualnie pracuje nad zupełnie nowym materiałem, wykazania ich analogii, naśladownictwa, wręcz powtórzenia tych samych motywów dekoracyjnych jakie zdobią krakowskie kościoły, czy domy mieszkalne i klasztory.

[20] Bałaban, Przewodnik..., por. tabl. 16.

[21] Mańkowski, op. cit., s. 33.

[22] Ibidem, s. 32-49.

[23] M. Horn, Ludność żydowska w Polsce do końca XVIII wieku, [w:] Żydzi polscy. Dzieje i kultura, Warszawa 1982, s. 11.

[24] M. K. Piechotkowie, Bramy Nieba. Bóżnice drewniane na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej, Warszawa 1996.

[25] Ibidem, s. 203-214.

[26] Sed-Rajna, op. cit., s. 144-145.

[27] H. Eschwege, op. cit., s. 32.

[28] Ibidem, s. 34-41, autor szeroko omawia gwałtowne przemiany, działalność wybitnych osób dążących do radykalnych zmian w zacofanym społeczeństwie żydowskim w gettach.

[29] Ibidem, s. 34.

[30] C.H. Krinsky, Synagogies of Europe. Architecture, history, meaning, New York-Mass, London 1955,
s. 231.

[31] I. Jakimowicz, A. Ryszkiewicz, Szkoła Sztuk Pięknych w Warszawie 1844-1866, [w:] Rocznik Warszawski 4, 1964, s. 65.

[32] H. Eschwege, op. cit., s. 39 “Gottfried Semper wählte für die Dresdner Synagoge, die er innerhalb dreien Jahre, 1838 bis 1840, erbaute, halb orintalische, halb romanische Formen, die sich zumeist an die maurische Art Südspaniens anlennten.”, s. 40. W literaturze żydowskiej odnoszącej się do Synagogi
w Dreźnie określana jest ona jako “Semperschee Synagoge”.

[33] E. Bergman, op. cit.. Autorce książki należą się słowa wielkiego uznania i podziękowania za podjęcie tak trudnego tematu, wymagającego zgromadzenia i zbadania bogatego materiału naukowego, który został opracowany doskonale, profesjonalnie i merytorycznie. Jest to pierwsza książka w historii sztuki polskiej, która wielu zainteresowanym ułatwi zrozumienie jakie wielkie i przełomowe znaczenie
w Europie, a także w Polsce dokonał ruch reformatorski Haskala w społeczności żydowskiej.

[34] Zakopane. Warto uświadomić turystom, że na obecnie dużym terenie handlowym pod Gubałówką stałą Synagoga Postępowa (w. XX) rozebrana przez hitlerowców w 1940 r.

[35] Informacje te powtarzali Żydzi, którzy przyjeżdżali na Kazimierz, oglądali ekspozycje w Starej Bóżnicy. Był to okres lat ’70, a jako kierownik Działu Judaistycznego Muzeum Historycznego m. Krakowa urządziłam pierwszą po wojnie w 1974 r. wystawę pt. Żydowskie rzemiosło artystyczne od XVII-XX wieku. Pierwsza wersja: Niemcy mówili, że są narodem kulturalnym, dlatego szanują i nie niszczą zabytkowych budowli. Wersja druga: duża przestrzeń wnętrza była dobrym miejscem, gdzie mieli urządzać naukę konnej jazdy dla Niemek.A to oddzielna ciekawostka – na cmentarzu przy bóżnicy Remu Niemcy urządzili śmietnisko, ocalał jedynie nagrobek sławnego rabina-humanisty Mojżesza Isserlesa Remu zm. 1572 r. A dlaczego? Mówiono mi, że ktoś ostrzegł Niemców, że istnieje klątwa wypowiedziana przez zmarłego rabina – każdego kto zniszczy mój nagrobek moja klątwa sięga do trzeciego pokolenia. I rzeczywiście jedynie nagrobek Remu ocalał.

[36] I. Rejduch-Samkowa, Synagoga Postępowa tzw. Tempel, [w:] Katalog Zabytków Sztuki. Kraków: Kazimierz. Stradom. Judaica, t. IV, Warszawa 1995, s. 27-31.

[37] E. Bergman, op. cit., s. 192, il. 210, zwraca uwagę na podobieństwo do ornamentu w meczecie Ibn-Tuhin w Kairze.

[38] I. Rejduch-Samkowa, Witraże w krakowskiej synagodze, [w:] Spotkania z Zabytkami, nr 1, Warszawa 1985, s. 16.

(Artykuł został opublikowany w  "Żydzi na Górnym Śląskui w ZagłębiuDąbrowskim. Historia.Kultura. Zagadnienia konserwatorskie pod redakcją Dariusza Razmusa i Sławomira Witkowskiego, Kraków 2011 r.)