Złotnicy żydowscy – Abraham Reiner i Hersz Szyldberg



Pośród wykonawców sreber żydowskich w Polsce, ze zrozumiałych względów dla miłośników judaików, szczególnie interesujące są wyroby złotników-Żydów. Do XVIII wieku znamy wprawdzie sporo imion rzemieślników żydowskich, ale poza nielicznymi wyjątkami nie sposób związać z nimi zachowane judaika.

Rzecz uległa zdecydowanej zmianie w XIX stuleciu, kiedy to cechy straciły swoje uprawnienia na zrzeszanie rzemieślników. Przyniosło to w rezultacie radykalne zmiany do rzemieślników żydowskich – złotników, którzy oficjalnie mogli wykonywać swoje wyroby i umieszczać na nich sygnatury, według ustalonych zasad. Przykładowo z terenu Warszawy mamy w tym okresie kilkudziesięciu złotników żydowskich, po których zachowały się w różnych zbiorach różnego rodzaju wyroby. Są to przede wszystkim oczywiście judaika, srebra synagogalne lub domowego użytku.
Do bardziej znanych żydowskich złotników czynnych w Warszawie należał Abraham Reiner, którego działalność przypada na drugą połowę XIX stulecia. Reiner wzmiankowany jest jako „złotnik konsensowy”, tj. posiadający odpowiednie uprawnienia do wykonywania zawodu już od 1851 roku do lat siedemdziesiątych XIX stulecia. Wiemy też, gdzie posiadał warsztat – mieścił się on przy ul. Muranowskiej 6. Mistrz Abraham zgodnie z obowiązującymi przepisami używał sygnatury „Reiner” w prostokącie lub „RA” (na mniejszych wyrobach) oraz znaku firmowego przedstawiającego biegnącego jelenia zamkniętego w owalu. Reiner, jak i inni złotnicy warszawscy tego czasu, nawiązywał w swoich wyrobach do dawnych stylów, przy czym daje się zauważyć, że wykonywane przezeń przedmioty są dość masywne w sylwecie. W judaikach Reinera, na przykład w balsaminkach zwraca uwagę stosowanie filigranu – techniki ulubionej przez złotników żydowskich w Polsce co najmniej od XVIII wieku. Dla zainteresowanych dodajmy, że prace Reinera oglądać można w Polsce w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie, w Muzeum Historycznym miasta stołecznego Warszawy, w Muzeum Narodowym w Warszawie, w Muzeum Historycznym miasta Krakowa, a także za granicą, w sławnej kolekcji Maxa Bergera w Wiedniu (wyroby te znamy z wydanej w 1978 roku pięknej albumowej publikacji).
Skoro mowa o Reinerze warto zasygnalizować dorobek warsztatowy innego żydowskiego złotnika, czynnego w Warszawie w drugiej połowie XIX w. – R. Hersza Szyldberga. Szyldberg znany był w Warszawie w latach pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XIX wieku. W 1869 roku wymieniony jest jako „złotnik konsensowy”. Warsztat Szyldberga znajdował się przy ul. Nalewki 31. Prace Szyldberga rozpoznajemy po monogramie „R.H.S.”, lub puncy „R. Szyldberg”. Znakiem formowym tego złotnika była waga z inicjałami R.H.S. Lub bez inicjałów. Judaika roboty Szyldberga: pucharki sederowe czy balsaminki znajdują się w zbiorach Muzeum Historycznego miasta Warszawy, oraz w Muzeum Historycznym w Krakowie. Warto zapoznać się z tymi pięknymi dziełami sztuki złotniczej. Balsaminki roboty Szyldberga mają czworoboczne lub sześcioboczne pojemniki na wonności, niekiedy z imitacją filigranu. Złotnik stosował też typowe dla środowiska warszawskiego rozwiązanie przy tego rodzaju przedmiotach, z charakterystycznym „kołnierzem” na nodusie oraz przewężeniem na czworobocznym zbiorniczku. Znak firmowy często umieszczał na fantazyjnie wygiętej chorągiewce zdobiącej balsaminkę. Szczególnie piękny jest pucharek sederowy z 1859 roku w zbiorach warszawskich. Z dużą przyjemnością wzrok miłośnika judaików spoczywa na naczyniu o subtelnej i wytwornej sylwecie, ożywionej z umiarem zastosowaną dekoracją roślinną. Trzeba bowiem powiedzieć, że Szyldberg nawiązywał w swych dziełach do złotnictwa barokowego łącząc w organiczną całość zaczerpnięte stamtąd ornamenty z motywami charakterystycznymi dla ostatnich faz klasycyzmu. Przedstawione powyżej wiadomości świadczą o tym, że warszawscy złotnicy żydowscy z drugiej połowy XIX wieku zaznaczyli się wyraźnie, a ich wyroby dorównują w pełni, a nawet przewyższają wartością artystyczną prace innych mistrzów.
dr Izabella Rejduch-Samkowa
(artykuł opublikowany w: Fołks-Sztyme, nr 46 (4857), 21.11.1987, s. 11)