Problem inwentaryzacji zabytków żydowskich w Polsce



W jednym z numerów „Fołks-Sztyme”, w osobnym artykule podniesiono problem inwentaryzacji zabytków sztuki żydowskiej w Polsce.

Autor wypowiedzi G. Russ, powołując się na tego rodzaju akcje w innych krajach, wyraził żal, że już wcześniej nie podjęto wykonywania barwnych przezroczy pamiątek żydowskich w Polsce. Bardzo dobrze się stało, że sprawa ta została poruszona, wymaga ona jednak szerszego omówienia.

W naszym kraju od lat 50-tych prowadzona jest – najpierw przez Państwowy Instytut Sztuki, później przez Instytut Sztuki PAN – akcja inwentaryzacji zabytków sztuki w Polsce. Ukazało się ponad 150 małych tomów, które zgodnie z dawnym podziałem administracyjnym obejmowały obiekty architektury, malarstwa, rzeźby i rzemiosła artystycznego w powiatach (z wyjątkiem zbiorów muzealnych i kolekcji prywatnych). Niestety synagogi, bóżnice, domy kahalne czy cmentarze żydowskie były w tych katalogach bardzo krótko wzmiankowane lub zgoła opuszczone. Oczywiście zabytki żydowskie w muzeach posiadają karty inwentarzowe, aczkolwiek nie zawsze fachowo opracowane.

Zachodzi więc potrzeba podjęcia tego tematu prawie od nowa i metodyczne jego opracowanie. Trzeba wziąć pod uwagę, że sporo zabytków żydowskich stało się ostatnio przedmiotem badań prowadzonych przez pracownie konserwacji zabytków (przeważnie związane jest to z renowacją obiektu). Nie trzeba także przypominać, że od lat konserwatorzy zabytków, a właściwie działające przy nich biura dokumentacji, opracowują tzw. karty dla zabytków ruchomych i nieruchomych. Oczywiście karty te w niektórych wypadkach objęły także judaica. Nasuwa się pytanie, co należy uczynić, abyśmy w przyszłości mieli pełną wiedzę o zabytkach żydowskich w kraju i judaicach polskich za granicą.

Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę, że do inwentaryzacji zabytków żydowskich potrzebni są fachowcy, specjaliści posiadający dobrą orientację i wiedzę o sztuce żydowskiej w Polsce. Chodzi o osoby, które by potrafiły określić rodzaj przedmiotu, opisać, zadatować i ustalić środowisko, w którym badane konkretne naczynie powstało. Aby uzyskać tego typu zespoły potrzebne są szczegółowe wykłady o sztuce żydowskiej, a także ćwiczenia w terenie – w bóżnicach i na cmentarzach, a także w muzeach. Tego rodzaju wykłady i ćwiczenia prowadzone są już od 2 lat w Krakowie na Politechnice i Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie cieszą się dużym zainteresowaniem. Na Politechnice prowadzone są one w ramach studium podyplomowego, na UJ akcję tą podjął Międzywydziałowy Zakład Historii i Kultury Żydów. Inicjatorem nowego tematu wykładów jest prof. dr hab. Józef Andrzej Gierowski, rektor UJ (wykłady, pierwsze w historii UJ prowadzi dr I. Rejduch-Samkowa).

Przy inwentaryzacji zabytków żydowskich konieczne jest opracowanie krótkiej instrukcji. A oto podstawowe dane, jakie powinny być gromadzone w odniesieniu do każdego zabytku. Podstawowym jest zgromadzenie wiadomości historycznych, a to jest często zadaniem bardzo trudnym. Dlatego należy oprzeć się na badaniach archiwalnych i na literaturze przedmiotu. Należy ustalić kto i kiedy dany obiekt zbudował lub fundował, przy czym bardzo ważne są dane dotyczące nazwisk artystów i fundatorów, jak również należy podać opisy o późniejszych przeróbkach czy konserwacjach. Jeżeli obiekt znajduje się w zbiorach muzealnych, powinien być podany numer inwentarza. Kolejnym ważnym elementem jest fachowy opis, w którym nie powinno zabraknąć takich danych jak: materiał, technika, wymiary czy napisy (najlepiej w pełnym brzmieniu). Należy pamiętać o podaniu stanu zachowania. Wreszcie bardzo ważnym jest określenie stylu – przy judaikach jest to często bardzo trudne zadanie, ale należy umieć odczytać daty powstania oraz odczytać i rozwiązać sygnaturę złotnika i gdzie eksponat został wykonany. Nieodzownym elementem prac inwentaryzacyjnych jest dokumentacja fotograficzna, zaś w przypadku dzieł architektonicznych wykonanie choćby szkicowego planu. Oczywiście taki opis zabytku sztuki żydowskiej może być przygotowany w formie maszynopisu, jak i wypełnionej ręcznie specjalnej karty inwentarzowej. Należy tutaj zaznaczyć, że sprawa dokumentacji fotograficznej, może być potraktowana w sposób rozmaity. Powinny to być fotografie przy użyciu dużego formatu negatywów, obrazujące całość i detale obiektu, jak również slajdy (duże formaty przydatne są w druku). Muszą być one fachowo określone, gdyż inaczej nie będą spełniać swojej roli.

Rozwój akcji inwentaryzacyjnej poprzedzić powinna ewidencja zabytków sztuki żydowskiej w Polsce. Rozumiemy pod tym określeniem wykonanie spisu judaików wraz z najważniejszymi danymi, co pozwoli na metodyczne przeprowadzenie samej inwentaryzacji. Nie wystarczy tylko gromadzenie samych materiałów dotyczących sztuki żydowskiej. Opisy czy karty powinny być odpowiednio uporządkowane, nie tylko w układach topograficznych, lecz także rzeczowo, bowiem materiały te mają dość ściśle określone przeznaczenie – powinny służyć przy pracach konserwatorskich, być wskazówką dla badań naukowych, a także powinny być udostępniane miłośnikom sztuki żydowskiej, a przede wszystkim Żydom, którzy emigrowali, a chcą przynajmniej w ten sposób wrócić do pamiątek z dawnych lat.

Czytelnik powinien w tym miejscu zapytać kto ma tę akcję podjąć, bo przecież nie wystarczy teoretycznie ją zaplanować. Duże pole do działania otwiera się tutaj przed wyższymi uczelniami. W większych ośrodkach Polski, oraz z natury rzeczy przed urzędami konserwatorskimi i biurami dokumentacji zabytków. Dla zainteresowanych pragniemy podać, że na zlecenie prof. dr hab. Józefa Gierowskiego, kierownika wspomnianego Zakładu Historii i Kultury Żydów UJ, opracowany został przez autorów artykułu program rejestracji i inwentaryzacji zabytków judaistycznych w Polsce południowej. Program ten obejmuje cykl wykładów, krótką instrukcję inwentaryzacyjną, jak i inne wspomniane wyżej elementy. Sprawa na pewno nie będzie łatwa. Cykliczne wykłady o sztuce żydowskiej w Krakowie – jak wyżej wspomniano – są pierwszymi tego rodzaju w tej części Europy. Należy podkreślić, że badania nad sztuką żydowską są ciągle w stadium rozwijania się, ale oparcie sprawy inwentaryzacji judaiców o zakład najstarszej uczelni w Polsce, może być gwarancją, że problem ten nie zostanie zaprzepaszczony.

Izabella i Jan Samkowie, redaktorzy Katalogu Zabytków Sztuki miasta Krakowa

(Artykuł opublikowany w: Fołks-Sztyme, nr 2, styczeń 1989 r.)