Elementy sztuki ludowej i nieprofesjonalnej w małopolskich judaikach


 

Zainteresowanie kulturą i przeszłością swojego narodu obudziło się u Żydów dopiero pod koniec w. XIX, a związane było z kolekcjonerstwem przedmiotów kultu bóżniczego i domowego.

Zainteresowanie kulturą i przeszłością swojego narodu obudziło się u Żydów dopiero pod koniec w. XIX, a związane było z kolekcjonerstwem przedmiotów kultu bóżniczego i domowego. Pierwsze Muzeum Żydowskie powstało w Warszawie w r. 1910 z kolekcji Matiasza Bersohna. W Krakowie zaś, w okresie dwudziestolecia, powstała myśl uporządkowania paramentów bóżniczych – w pomieszczeniach przy starej bóżnicy zgromadzono cenne rękopisy oraz starodruki i srebra bóżnicze, a w bóżnicy Izaaka przeznaczono miejsce na zbiór tkanin bóżniczych, parochetów (zasłon na szafę ołtarzową), kaporetów (lambrekinów), sukienek na Torę, serwet. Bogate zbiory, jak podaje Bałaban w oparciu o inwentarze bóżnicze, zostały doszczętnie zrabowane i zniszczone przez hitlerowców. Obecnie w muzeach polskich (Warszawa, Kraków, Poznań, Oświęcim) znajduje się po kilka egzemplarzy przykładów tkanin, haftów, czy części kobiecego stroju żydowskiego.

Kraków należał do najstarszych w Polsce miast, gdzie zamieszkiwali Żydzi. Początkowo getto znajdowało się w obrębie miasta lokacyjnego, przy ul.. Żydowskiej, później św. Anny. Po r. 1407 przeniesiono ich na ul. Szpiglarską (Szczepańską), a dekretem króla Jana Olbrachta z r. 1495 przesiedleni zostali na Kazimierz. Głównym ośrodkiem nowego getta były tereny przy starej bóżnicy z ul. Szeroką. Żydzi trudnili się przede wszystkim handlem na terenie Kazimierza i miasta Krakowa, co było podłożem długotrwałych konfliktów między nimi a mieszczanami krakowskimi.

Wiek XIX przyniósł bardzo duże zmiany w życiu gospodarczym Żydów krakowskich. Uchwały Senatu Wolnego Miasta w r. 1818, a następnie Konstytucja r. 1867 zezwoliły Żydom na mieszkanie poza granicami getta. Na terenie historycznego getta pozostała uboga ludność żydowska, i ta bardziej ortodoksyjna.

Przepisy Talmudu przewidywały nakazy i ograniczenia prawie w każdej dziedzinie życia. Dokładnie określały, jaką pracą winni zajmować się mężczyźni i kobiety. Mężczyźni – w pojęciu Talmudu lepszy rodzaj ludzki – trudnili się przede wszystkim handlem i mniejszą wytwórczością. Kobiety zaś wykonywały wszystkie prace związane z gospodarstwem domowym.

Ulubionym zajęciem kobiet żydowskich był haft; np. do zwyczaju należało, że narzeczona jako prezent ślubny dawała oblubieńcowi torebkę na mace, z płótna lub jedwabiu, przyozdobioną haftem w zależności od umiejętności dziewczyny. Motywem haftu były podstawowe elementy żydowskiej sztuki zdobniczej, m.in. wić roślinna, winne grono, różne drobne kwiatki polne, a także ogrodowe, jak róża, tulipan; często haftowano postać baranka, związaną ze Starym Testamentem. W czasie święta Paschy używały też kobiety żydowskie specjalnej serwety białej, zawsze ozdobionej haftem czy koronką, do przykrywania „chałki” (strucli).

Strój kobiet żydowskich, naturalnie bogatych, miał kilka elementów zdobniczych, m.in. tzw. napierśnik, który za pomocą tasiemek utrzymywany był na przodzie sukni. Najstarsze znane oryginalne napierśniki znajdują się w Muzeum Narodowym w Krakowie (Dom Matejki), a pochodzą z w. XVIII (w Bibliotece Jagiellońskiej w rysunkach Kostrzewskiego mamy kobiety żydowskie z napierśnikami i w czepcach). Tło stanowiła gruba warstwa lnianego płótna pokrytego atłasem, na który nakładano wypukły haft roślinny, gęsty, wykonany złotą nicią, sznureczkiem, bajorkiem. Często czepek stanowił komplet z napierśnikiem. Żydówki nosiły też czepce szyte z ozdobnych materiałów, koronek, ale nie różniły się one od czepców mieszczek krakowskich (ryc. 1 – Czepek żydowski z pocz. XIX w. Muzeum Narodowe w Warszawie. Fot. J. Rączka; ryc. 2 – Napierśnik, XVIII w. Fot. ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie).

Oryginalną ozdobą głowy dziewcząt żydowskich były tzw. naczółki. Był to szeroki na kilka centymetrów pasek gładkiego materiału, sukna, ale najczęściej aksamitu usztywnionego, czarnego, który obejmował połowę głowy, pokrytego haftem w stylizowane motywy roślinne. Znany jest taki naczółek w Muzeum Narodowym w Warszawie, który ma właściwie dość nieudolny haft, ale wykonany prawdziwymi perłami (ryc. 3 – Naczółek XIX w. Muzeum Narodowe w Warszawie. Fot. J. Rączka).

W kulcie określanym „bóżniczym” tkaniny i hafty miały także swe miejsce; były to zasłony na szafę ołtarzową, (parochety z lambrekinami), sukienki na Torę, serwety na stół kantora, atary, wąskie ozdobne pasy naszywane na tałes. Poziom tych wyrobów był mocno zróżnicowany, od przepysznych, bogatych haftów z w. XVIII, aż do skromnych czy prymitywnych, wprawdzie powtarzających podstawowe elementy, np. na sukience na Torę – lwy Judy czy gwiazdę Dawida, ale wydobytych cienką linią ściegu łańcuszkowego czy wąskiej tasiemki (ryc. 4 – Sukienka na Torę, pocz. XX w.Fot. ze zbiorów Muzeum Historycznego m. Krakowa).

Znane są przykłady, kiedy biedne kobiety żydowskie, chcąc zarobić na utrzymanie przeważnie licznej rodziny, pomagały sobie haftem, i to na zamówienie, i po kryjomu. Swoje skromne wyroby wynosiły i sprzedawały we wsiach podkrakowskich, a także na zamówienie wsi wykonywały prace hafciarskie. To była prosta droga zetknięcia się z folklorem podkrakowskim, z elementami sztuki ludowej. Być może, że takie hafty jeszcze dziś można znaleźć we wsiach w czasie prac terenowych.

Osobną, interesującą, aczkolwiek słabo znaną dziedziną sztuki Żydów jest malarstwo. Talmud zabraniał przedstawiać postać Boga i ludzi, dlatego w dekoracji malarskiej synagog i bóżnic przedstawiano motywy ze Starego Testamentu, symboliczne zwierzęta, bujne sploty roślinne, oraz kompozycje geometryczne. Podstawowym elementem zdobniczym były tzw. mihraby, dużych rozmiarów tablice zawieszane przy szafie ołtarzowej, lub malowane bezpośrednio na ścianie. Miały one przeważnie bogate obramienia składające się z kwiatów, splotów roślinnych, wici, ptaszków itp. Na tablicach wypisywano wersety z Pisma Świętego lub po prostu upomnienia, aby Żydzi przykładnie zachowywali się w świątyni.

W czasie ostatniej wojny zniszczono szereg niezmiernie interesujących drewnianych bóżnic, oryginalnych i malowniczych w bryle, stanowiących niewątpliwie regionalny wschodni typ bóżnicy Żydów polskich. W nielicznych artykułach posiadamy opisy i rysunki ich wnętrz. Aron ha-kodesz z bogatym obramieniem snycerskiej roboty nawiązywały do form renesansowych i barokowych, ściany natomiast pokryte były dekoracją patronową o lokalnym, mocnym kolorycie.

Badając sztukę żydowską można stwierdzić, że poza architekturą – szczególnie Synagog Postępowych – Tempel – najwyższy poziom artystyczny osiągnęła w dziedzinie rzemiosła artystycznego. Piękne przedmioty używane w bóżnicy, czy w czasie świąt obchodzonych w domach, nie zostały jeszcze naukowo opracowane. A są to ozdoby Tory – Keter Tora – korona na zwój Tory, rimmonim, tas, jad – wskazówka do śpiewnego odczytywania tekstu (palcem nie wolno dotykać), menora –siedmioramienny świecznik, chanukowy świecznik (ma osiem ramion i pomocnik – szames), naczynie na etrog – ozdobne naczynie, w którym na święto Sukkot – Święto Namiotów, Kuczki – uroczyście zanoszono owoc cytrusowy do świątyni. Ze szczególnym zamiłowaniem stosowano technikę filigranu, jako nie wymagającą rozbudowanego warsztatu. Wiele z tych wyrobów posiada znamiona sztuki nieprofesjonalnej.

Wzmiankować należy okolicznościowe druczki, które dekorowano rysunkami i malowaniem, odznaki towarzystw oraz bardzo interesujące wycinanki z jednokolorowego papieru, na których starannie wycinano motywy starotestamentowe – menora, tablice Dekalogu, stoły na chleby pokładne oraz motywy roślinne i geometryczne, mające wyraźnie ludowy charakter. Wycinanki te naklejano na szyby okienne w czasie święta Szawuot (Zielone Święta). W domach w czasie świąt Żydzi używają rytualnie różne naczynia – balsaminki (naczynia na wonności, w jidysz: bsumim-biksl), puchary, kubki kiduszowe i szabasowe, świeczniki, lampki chanukowe, również niekiedy o charakterze ldowym.

Znane są także niezmiernie interesujące obrazy, które da się zaliczyć do kręgu sztuki nieprofesjonalnej, przykładem może być malowidło przedstawiające zabawę na święto Purim (święto Losów), w Muzeum Historycznym m. Krakowa.

Podane w skrócie przykłady informują, że judaika małopolskie mogą być także przedmiotem badań ludoznawczych[1].

 

(artykuł opublikowany w: Lud, t. 61, Kraków 1977)



[1] M. Goldstein, K. Dresdner, Kultura i sztuka ludu żydowskiego na ziemiach polskich, Lwów 1935; E. Podhorizer-Sandel, Znaczenie zabytków kultury i sztuki żydowskiej w Warszawie, „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego w Polsce”, 1953, nr 2-3 (86-87); M. Bałaban, Historia Żydów w Krakowie na Kazimierzu 1304-1868, t. 1, Kraków 1931; tegoż, Przewodnik po żydowskich zabytkach Krakowa, Kraków 1935; The Encyklopedia of the Jewish Religion, N. York 1954; Synagoga – Kultgeräte und Kunstwerke von der Zeit der Patriarchen bis zur Gegenwart, zweite Auflage, Frankfurt 1960-1961.